Czy wygląd rośliny sugeruje jej przydatność terapeutyczną?
W dawnych czasach na podstawie zewnętrznych cech rośliny określano, przeciw jakiej chorobie będzie ona skutecznym lekarstwem. Płatowate liście miały leczyć schorzenia wątroby, sercowate - dolegliwości serca, a orzechy o pofałdowanej powierzchni - bóle głowy. Uważano, że rośliny zostały stworzone po to, aby pomagać ludziom, a o ich właściwościach leczniczych miał świadczyć wygląd. Jeśli roślina przypominała istotę ludzką, uchodziła za panaceum, lek na wszelkie choroby. Wśród roślin tych największą sławą cieszyła się mandragora lekarska, której rozwidlony korzeń był rzekomo podobny do postaci człowieka. Mimo że o mandragorze dawno już zapomniano, żeń-szeń, którego korzeń ma podobny kształt, w niektórych regionach świata jest nadal uważany za roślinę leczniczą. Wprawdzie te stare wierzenia już dawno zarzucono, ale współczesna medycyna wiele im zawdzięcza. Ich wyznawcy sporządzili obszerne katalogi i wierne ilustracje roślin, które stały się podstawą rozwoju botaniki. Do niedawna botanika i medycyna stanowiły właściwie jedną dziedzinę nauki.